wtorek, 26 lutego 2019

Witam w mojej głowie, w której jest niezły burdel...

Hej.
Witam!
Siemaneczkooo!
Zawsze śmieszyły mnie tego typu przywitania. Taka dobra mina do złej gry... 
Ciekawe kto nam odpowie? Mogę zgadnąć? NIKT.

Częstotliwość czytania pierwszych wpisów jest znikoma. No, ale niestety bez pierwszego wpisu inaczej się nie da. Większość ludzi się przedstawia:
Cześć, jestem Kinga. Mój blog będzie o bla... blaaa... blaaaa....

No ludzie... Mam oczy, umiem czytać? Czy coś tam...
Oczywiście nie neguje nikogo, każdy ma swój świat i swoje kredki, co niektóry ołówki, a jeszcze inny cała walizkę z bzdetami do malowania.

Śmiać mi się chce z tego co piszę, ale i tak nic bardziej mnie nie bawi jak tekst: " Życie to magia, którą warto poznawać". Ciekawe co ja miałam w głowie pisząc te słowa, ale zamiłowanie do czarnego koloru nad mam.

Tak jak moje życie na pierwsze rzut oka ten wpis nie ma sensu. Jest niezmiernie niedoskonały, składnia leży i kwiczy, ale jest mój. Jestem tu dla siebie i jak kogoś może coś tu zainteresuje to miło, jak nie to nie. Życie... Ale (nie powinno się zaczynać zdań od "ale") emmm.... Ale witam Was w moim burdelu myśli.